W Polsce mamy masa kamienic, którymi ktoś powinien administrować, aby były w dobrym stanie oraz dawały zyski

W przeszłości większość spraw powiązanych z zarządzaniem budynkami była na barkach spółdzielni. Dzisiaj dbaniem o wiele rzeczy powiązanych z zarządzaniem budynkami trudni się inna jednostka.

płot

Autor: Elliott Brown
Źródło: http://www.flickr.com
wałek folii
Jeszcze 4 lata temu, żeby zarządzać budynkami należało być członkiem wybranej Izby. Przyszła jednak zmiana i została zatwierdzona przez parlament ustawa deregulacyjna. Teraz trzeba po prostu ukończyć odpowiedni kurs przygotowujący do profesji zarządcy. Nie jest on nazbyt długi, a egzamin, który go wieńczy, nie bywa zbyt trudny.

Zrób krok naprzód i zobacz co ma proponowana witryna – odnalezione na niej dane pochłoną Cię zupełnie, ponieważ są zajmujące.

Zatem zawód zarządcy jest szeroko dostępny dla większego grona obywateli. Jest to stosunkowo lukratywna profesja. Jednak musimy wykazywać niektóre cechy w zakresie pojmowania finansów i mediacji międzyludzkiej. Bierze się to z tego, że jednym z głównych zadań zarządcy jest reprezentowanie wspólnoty za zewnątrz, ale także pośredniczenie w rozmowach między zarządem wspólnoty i mieszkańcami. Zarządca nieruchomości powinien także pilnować budżet. Zatem powinien myśleć jakie renowacje mogą być zrobione w danym roku.

Masz jeszcze minutę? Jeśli tak, to namawiamy Cię do nowej strony, na której wyszukasz pouczające posty – najedź na link standy tekturowe.

Jest odpowiedzialny również za znalezienie najlepszych oraz jednocześnie najtańszych dostawców usług (wody, prądu itd.) Do jego obowiązków należy również pełne prowadzenie dokumentacji dotyczącej budynków.

Zatem nie jest to łatwy zawód, ale wszelkich potrzebnych informacji można się dowiedzieć na szkoleniach urządzanych raz na jakiś czas. Są one rzecz jasna odpłatne, ale koszt z pewnością się nam wróci, kiedy będziemy już zatrudnieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*